< Back

Reklama „cudownego leku”, wyłudzenia i fałszywe konta w mediach społecznościowych. Technologia deepfake i oszuści nie omijają Kościoła

fot. PAP/PA/Luca Ponti/ipa-agency.net
fot. PAP/PA/Luca Ponti/ipa-agency.net

W Meksyku, w mediach społecznościowych opublikowano deepfake’owe nagranie z kardynałem zachęcającym do zakupu „cudownego leku” na cukrzycę. W Hiszpanii siostry ze zgromadzeń zakonnych otrzymały telefon od biskupa z apelem o darowiznę. Siostry zrobiły przelew, tyle, że hierarcha okazał się fantomem wygenerowanym przez sztuczną inteligencję. Na Filipinach wyłudzano od wiernych Kościoła Katolickiego pieniądze wykorzystując szczególną cześć jaką tamtejsi katolicy otaczają figurkę Dzieciątka „Santo Niño”, a niemiecki Kościół już kolejny miesiąc ostrzega przed przyjmowaniem zaproszeń wysłanych z kont podszywających się pod biskupów i najpopularniejszego zakonnika Niemiec. 

 

 


Pod koniec lutego b.r. hiszpańska policja odnotowała serię zuchwałych oszustw, których ofiarą padły żeńskie zgromadzenia zakonne w położonej na południu kraju prowincji Jaén (Andaluzja). Oszuści z pomocą generatywnej sztucznej inteligencji imitowali głos biskupa prowincji, Sebastiana Chico i kontaktowali się z siostrami zakonnymi prosząc je o przelanie 5 tys. euro na pokrycie kosztów operacji, której rzekomo miał zostać poddany duchowny. Jak wynika z relacji hiszpańskich mediów, zakon w gminie Torredonjimeno przekazał oszustom 2,5 tys. euro. Jedna z sióstr odbierając telefon nabrała wątpliwości co do tożsamości swojego rozmówcy w związku z nietypowym brzmieniem jego głosu, na pytanie, dlaczego brzmi on inaczej niż zazwyczaj usłyszała: „właśnie zbieram pieniądze na operację gardła”. Według danych policji, akcja oszustów dotknęła 12 diecezji.


Nowa odsłona „metody na wnuczka”


W mediach niemieckich modus operandi hiszpańskich oszustów przyrównano do znanej metody „na wnuczka”, wciąż – i ku utrapieniu tamtejszych seniorów – bardzo popularnej w Niemczech.

Kościół Katolicki w Niemczech również boryka się ostatnio z ciemną stroną wykorzystania sztucznej inteligencji. Tu z kolei oszuści ostatnio podszyli się w mediach społecznościowych pod najsłynniejszego zakonnika Niemiec, benedyktyna, Ojca Anselma Grüna. 79-letni Ojciec Grün zalicza się do najpopularniejszych pisarzy chrześcijańskich, jego książki przetłumaczono do dziś na 30 języków świata. Pod koniec lutego frankoński klasztor benedyktynów Münsterschwarzach, do którego należy zakonnik, przestrzegł użytkowników Facebooka i Telegramu przed przyjmowaniem zaproszeń wysyłanych rzekomo z konta O. Grüna. Oszuści, którzy podszywali się pod zakonnika prosili o wpłacaniu darowizn na rzecz klasztoru. Tak jak w przypadku Hiszpanii, tak i tu – wysokość żądanego datku wynosiła 5 tys. euro.


 W tym samym czasie z falą fałszywych kont w mediach społecznościowych walczono też w diecezjach Ratyzbony, Moguncji i Passau. Diecezja Ratyzbony uczulała wiernych na fałszywe konta instagramowe mające rzekomo należeć do biskupa Rudolfa Voderholzera, w Passau podszywano się zaś już w listopadzie 2023 r pod biskupa Stefana Ostera. W Moguncji ofiarą oszustów padł profil instagramowy biskupa Petera Kohlgrafa. Fałszywe konta były z reguły opisane niestarannie, jakby tłumaczenia fraz dokonano za pomocą prymitywnej wersji translatora, co pozwalało w miarę szybko wykryć oszustwo. Tworzenie fałszywych kont miało najprawdopodobniej na celu nawiązanie więzi z osobami wierzącymi i przygotowanie gruntu pod próby wyłudzenia pieniędzy na rzekomo zbożne cele.


W marcu 2017 r w serwisie X [wtedy: Twitter] pojawił się profil metropolity kolońskiego, kardynała Rainera Woelkiego, konto żyło zaledwie jeden dzień, ale wywołało sporo zamieszania absurdalnymi wpisami napisanymi w łamanym języku niemieckim i angielskim. W pierwszym wpisie fałszywy kardynał ogłosił śmierć Benedykta XVI, w kolejnym autor oszustwa sam przyznał się do swojego czynu wyjaśniając: „To konto to fake stworzony przez włoskiego dziennikarza Tomassa Debenedettiego”. Debenedetti jest włoskim, aktywistą i nauczycielem i dziennikarzem. W 2010 r wyszło na jaw, że publikował w prasie zmyślone wywiady [m.in. z Josephem Ratzingerem,] a jego znakiem firmowym stały się fałszywe profile, z których zazwyczaj ogłaszał zmyśloną informację o czyjejś śmierci.

W swojej „karierze” Debenedetti rozpuszczał fake newsy podszywając się pod prezydenta Syrii Baszara al.-Asada, prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja, Władimira Putina, Edwarda Snowdena, wielu biskupów, polityków włoskich i hiszpańskich. Przy czym w sposób szczególny upodobał sobie rozsiewanie fake newsa o śmierci papieża emeryta, Benedykta XVI. W lipcu 2022 r Włoch z fałszywego konta przewodniczącego niemieckiego episkopatu po raz kolejny ogłosił śmierć Benedykta XVI, część mediów połknęło haczyk. W wywiadach udzielanych prasie Debenedetti podkreśla, że motywem jego działań „jest obnażenie kiepskiego warsztatu i łatwowierności” dzisiejszych mediów, ale to tłumaczenie raczej jest odbierane jako usprawiedliwianie mało wyrafinowanej aktywności dziennikarza. Niemieckie portale katolickie pisały o jego działalności jako o „sygnale alarmowym dla dziennikarstwa” przypominając przy okazji najbardziej spektakularne fake newsy związane z Kościołem Katolickim tj. ten z 2016 r, kiedy w Turcji pojawiła się plotka, że podczas audiencji u Jana Pawła II, w 1998 r, przywódca ruchu Hizmet, Fetullah Gülen został potajemnie nominowany kardynałem. To doniesienie miało związek z ówczesną sytuacją polityczną Turcji i jej implikacjami międzynarodowymi, ale miało się z przyczyn obiektywnych nijak do prawdy.

 

Wizerunek Kościoła jako dźwignia (fake)marketingu

 

W Azji oszuści już od września 2023 r prowadzili kampanię marketingową skierowaną do katolików, w której wygenerowany przy pomocy AI duchowny zachęcał do zakupu breloczków zrobionych na wzór figurki Dzieciątka Jezus - Santo Niño, otoczonej przez Filipińczyków szczególną czcią. Zgodnie z tradycją, figurka Dzieciątka została w1521 roku przekazana królowej Humamay z Cebu przez Ferdynanda Magellana na pamiątkę chrztu władczyni. Humamay otrzymała na chrzcie imię Joanna, wraz z nią chrześcijaństwo przyjęło 800 mieszkańców Cebu a wydarzenie to uznaje się za początek chrystianizacji Filipin. Drewniana figurka Santo Niño mierzy 30 cm. i została wykonana przez flamandzkich artystów zgodnie z opisem z widzeń św. Teresy z Ávili, hiszpańskiej karmelitanki i mistyczki.

Dzieciątko jest zwyczajowo ubierane w królewskie szaty, dzierży berło i ma koronę. Figurka jest przechowywana za kuloodporną szybą w Bazylice Mniejszej Santo Niño w Cebu, najstarszym kościele katolickim Filipin. 
Jesienią 2023 r na Facebooku zaczęły się pojawiać reklamy, w których wygenerowany przy pomocy AI siwowłosy kapłan ogłaszał, że z okazji 40-lecia swoich święceń kapłańskich wyśle chętnym breloczki figurki Santo Niño „na szczęście” za darmo, odbiorca miałby pokryć jednak opłatę za przesyłkę. Kiepskiej jakości figurki zdecydowanie nie były warte nawet opłaty pocztowej. W reklamie zapewniono, że breloczki zostały „poświęcone przez arcybiskupa Cebu”.

Wykorzystanie najważniejszego dla filipińskich katolików symbolu przywiązania do wiary w celach zarobkowych spotkało się z reakcją arcybiskupa Cebu, Jose Palma of Cebu, który w specjalnym oświadczeniu na Facebooku odciął się od akcji marketingowej zapewniając, że Kościół nie ma z nią nic wspólnego.
W marcu 2024 r na oficjalnym profilu facebookowym Bazyliki Mniejszej ostrzegano przed fałszywymi profilami podszywającymi się pod świątynię. 

Model biznesowy z wykorzystaniem wygenerowanych ze wsparciem AI duchownych pojawił się też w Meksyku. Tu z kolei oszuści reklamowali “cudowny środek na cukrzycę” podszywając się pod arcybiskupa Mexico City, kardynała Carlosa Aguiar Retesa. Wizerunek kardynała wykorzystano w deepfake’owym nagraniu a matrycą wykorzystaną przez oszustów było noworoczne orędzie wygłoszone do wiernych. AI pomogła wygenerować nową treść wystąpienia i tak zamiast życzeń na Nowy Rok, kardynał opowiedział o tym jak zwalczył cukrzycę łykając bliżej nieokreślone tabletki. W rzeczywistości kardynał nigdy nie chorował na cukrzycę, o reklamowaniu jakichkolwiek tabletek nie wspominając. Jak podają meksykańskie media, duchowny był zszokowany nagraniem, które brzmiało bardzo wiarygodnie.

 

 

   

28.03.2024

Ostatni dostęp do wszystkich linków: 28.03.2024